Wyszukaj

Msze Św. codzienne

  • 6:30
  • 7:00
  • 7:30
  • 18:00

Msze Św. niedzielne

  • 6:30
  • 8:00
  • 9:00
  • 10:00
  • 11:00 - SUMA
  • 12:00 - DLA DZIECI
  • 13:00
  • 14:00 - AKADEMICKA
  • 17:00
  • 19:00

Wieczory Uwielbienia

  • każdy czwartek po Mszy Św o 18:00

Kurs przedmałżeński

  • każdy wtorek o godz. 18:00. Prowadzi ks. Infułat Julian Żołnierkiewicz.

Kancelaria:

  • wtorek - piątek
  • 10:00-12:00 oraz 16:00 - 18:00
  • sobota
  • 10:00-12:00

Telefon:

  • kancelaria i wikariat:
    +48 89 527 26 02
  • tel. dyżurny:
    +48 517 401 639

Poważne Sprawy, Poważne Odpowiedzi

Ewangelia na niedzielę
VII Niedziela Zwykła
Wpisany przez Joanna Piech   
niedziela, 19 lutego 2012 16:14

Niedzielna Ewangelia (Mk 2,1-12):

Gdy po pewnym czasie wrócił do Kafarnaum, posłyszeli, że jest w domu. Zebrało się tyle ludzi, że nawet przed drzwiami nie było miejsca, a On głosił im naukę. Wtem przyszli do Niego z paralitykiem, którego niosło czterech. Nie mogąc z powodu tłumu przynieść go do Niego, odkryli dach nad miejscem, gdzie Jezus się znajdował, i przez otwór spuścili łoże, na którym leżał paralityk. Jezus, widząc ich wiarę, rzekł do paralityka: "Synu, odpuszczają ci się twoje grzechy". A siedziało tam kilku uczonych w Piśmie, którzy myśleli w sercach swoich: "Czemu On tak mówi? On bluźni. Któż może odpuszczać grzechy, oprócz jednego Boga?" Jezus poznał zaraz w swym duchu, że tak myślą, i rzekł do nich: "Czemu nurtują te myśli w waszych sercach? Cóż jest łatwiej: powiedzieć do paralityka: Odpuszczają ci się twoje grzechy, czy też powiedzieć: Wstań, weź swoje łoże i chodź? Otóż, żebyście wiedzieli, iż Syn Człowieczy ma na ziemi władzę odpuszczania grzechów - rzekł do paralityka: Mówię ci: Wstań, weź swoje łoże i idź do domu!". On wstał, wziął zaraz swoje łoże i wyszedł na oczach wszystkich. Zdumieli się wszyscy i wielbili Boga mówiąc: "Jeszcze nigdy nie widzieliśmy czegoś podobnego".

Komentarz:

To, co mnie uderza w dzisiejszej Ewangelii to determinacja nawet nie tyle samego paralityka, co jego przyjaciół. Zastanów się, czy tobie starczyłoby determinacji, żeby mimo takich trudności, jak prący ze wszystkich stron tłum, nadal starać się spotkać z Uzdrowicielem? Nie miałbyś pokusy, żeby dać spokój i wrócić do domu?

Dla większości z nas Msza Św. w niedzielę czy nawet czasem w tygodniu nie jest większym wyrzeczeniem, możemy w planie dnia znaleźć tę godzinkę, żeby pójść do kościoła. Pamiętajmy jednak, że są jeszcze na świecie ludzie, którzy nie mają w pobliżu kapłana na stałe i nie mają możliwości uczestnictwa w Eucharystii co tydzień. Z pewnością dla nich taka Msza św. ma inny wymiar niż dla nas. Spójrzmy prawdzie w oczy, wielu z nas ten cud przeistoczenia i Bożej obecności powszednieje, ponieważ jest tak łatwo dostępny. Coś innego chyba jest dla nas znacznie większym wyzwaniem: życie „po Bożemu”, czyli według Bożych przykazań. Patrząc z perspektywy współczesnego świata wielu rzeczy nam nie wolno, ale czy te szeroko rozumiane przyjemności i wolności warte są zachodu?

Prosty test przed nami: środa popielcowa. Mamy podjąć wyrzeczenie: ograniczyć jakość i ilość pożywienia. Więcej, mamy podjąć postanowienie wielkopostne i starać się w nich wytrwać. Po co? A choćby po to, żeby udowodnić sobie, że to wola nasza nami rządzi, a nie zmysły, oddać zwierzchność duszy nad ciałem.  Wyrzeczenie ma być jednak podjęte w jakimś celu: mężczyźni nie trudzili się na próżno, ale po to, by dać szansę swojemu przyjacielowi na odzyskanie zdrowia. Po co nam post i postanowienia? My też mamy się zbliżyć do Jezusa, tak, aby za św. Pawłem mówić: „już nie ja żyję, lecz żyje we mnie Chrystus” (Ga 2, 20). My przecież też potrzebujemy uzdrowienia, każdy jest jakoś sparaliżowany, a to chorobą, a to nałogiem, strachem, starymi zranieniami. A Jezus daje wolność, musimy tylko o nią prosić i do Niego się zbliżyć.

 
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 następna > ostatnia >>

Strona 1 z 21
Copyright ©2007-2012 by Parafia NSPJ Olsztyn. All rights reserved. Wszelkie prawa zastrzeżone.